Page 1 of 2
liczby poscikow
Posted: Sat Dec 18, 2004 5:12 pm
by piter
Nie widziałem jeszcze takiego tematu więc chciałem coś o tym napisać. Czyje liczby postow wam się najbardziej podobają??????? Napiszcie które i dlaczego??
Mnie się najbardzij podoba liczba postow *Tess* chociaż nie przepadam za Tess to podoba mi się, dlatego, że Tess ma tam słodki uśmiech i wygląda jak aniołek.
A 2 to Hotaru. Ale nie wiem dlaczego : )
Posted: Sat Dec 18, 2004 5:56 pm
by Magea
a wiesz która mi się podoba liczba postów .... twoja Piter
Posted: Sat Dec 18, 2004 8:59 pm
by _issy_
Posted: Sat Dec 18, 2004 9:30 pm
by {o}
Kto ją uświadomi?
Pamiętam, jak Ramzes był uświadamiany na temat cynizmu... To były czasy...
Więc kto podejmie się Wielkiego Wyzwania?
Posted: Sat Dec 18, 2004 11:05 pm
by Lizzy88
A mi najbardziej podoba się ogólna liczba postów... Polak potrafi!
Piter, ja nie chcę się czepiać, ale w tej Twojej przeuroczej parodii jest pewna nieścisłość: jak w liczbie postów ktoś może mieć słodki uśmiech?
(Ja wiem, o co Ci chodzi i że tak brzmiał oryginał, ale pod tym względem jestem straaszna i potrafię się czepiać najdrobniejszych szczególików)
_issy_, ja myślę, że to była telepatia
Hehe, uświadamianie nieuświadomionych to ciężka sprawa... Jak jesteś za delikatny, to cię taki nie zrozumie, a jak za brutalny - to się obrazi
Zobaczymy, kto to zrobi...
Posted: Sun Dec 19, 2004 12:30 am
by piter
Magea wrote:a wiesz która mi się podoba liczba postów .... twoja Piter
tak naprawde to liczba moich postow jest pewnie mniej wiecej dwa razy wieksza.. tylko, ze czesc z nich juz pochowalismy w bezimiennym grobie razem z calym Miodzio
jak to taki sam?? to nie wiedzialas??
teraz juz wszyscy tak pisza - ja ten tekst znalazlem dzisiaj na trzech zupelnie niezaleznych forach
. Dosc czynnie biore uczial w dyskusjach przyrodniczych - dzisiaj rano czytalem sobie Forum Poswiecone Ratowaniu Kaczek Plaskonosych - i tam wlasnie znalazlem taki post. swoja droga troche mnie zirytowalo, ze taki offtop tam wstawiaja, ale pomyslalem, ze na nasze forum bedzie w sam raz.
Lizzy, z tym oryginalem to mowisz o Kaczkach Plaskonosych czy znalazlas to na jakims innym jeszcze forum?
{o}, o co chodzi z tym uswiadamianiem? to to o pszczolkach i kwiatkach? ja w zasadzie chetnie, ale sam jeszcze nie do konca wiem o co chodzi - rodzice pozwolili mi sie nauczyc dopiero do momentu jak pszczolka zobaczy kwiatek...
(ale spox - obiecali, ze jak skoncze 20stke to bede mogl przeczytac co jest w rozdziale 16tym
- na szczescie pierwsze 14 rozdzialow nauczylo mnie, ze to co jest dalej nie powinno mnie zbytnio interesowac..
)
------ EDIT -------
_issy_!! teraz dopiero zauwazylem Twoj temat
alez zbieg okolicznosci
Posted: Sun Dec 19, 2004 12:53 am
by _issy_
Posted: Sun Dec 19, 2004 1:32 am
by piter
uuuu.. krzywa stezenia emotek na centymetr kwadratowy postu przebila wlasnie sufit
issy... w skrocie chodzi o to, ze naiwnosc i niedojrzalosc tolerujemy na tym forum tylko w jednym dziale. dzialem tym jednakze nie jest 'My!' tylko 'Tworczosc'... tak wiec Twoj temat byl zupelnie nie na miejscu..
ale w ramach pocieszenia dodam, ze pierwsze dwa wyrazy ostatniego postu wykreslaja dobry kierunek na nowy poczatek Twojego forumowego zycia..
Posted: Sun Dec 19, 2004 2:59 pm
by Graalion
_issy_, najlepszym sposobem na kpinę jest zignorowanie jej, więc twoje dopytywanie się w tym temacie, o co tak w ogóle chodzi, tylko dolewa oliwy do ognia. To woda na młyn dla pitera.
you've been warned
Posted: Sun Dec 19, 2004 6:29 pm
by onar-ek
bo juz kompletnie nie kapuje czy to do mnie czy nie i o czym.....
Albo ja mam kiepski dzień, albo coś tu z kimś jest nie tak
Napiszę najprościej jak potrafię, abyś zrozumiała... No jasne, że to było do Ciebie. Ha! Szok co?
Bo tak naprawdę kogo obchodzi jaki avatarek Ci się podoba? Możesz o tym wspomnieć danej osobie bądź zrobić coś takiego w Miodzio... Piter będzie zadowolony
No i głównie o to chodziło... Przynajmniej ja to tak rozumiem bo dobiłaś mnie swoim topikiem tak samo jak Piter
Mam nadzieję, że zostałaś uświadomiona i wybacz jeśli Cię uraziłam, ale dziś wszystko mnie denerwuje i jak zopbaczyłam taki temat
No, ale chyba juz rozumiesz?
Posted: Sun Dec 19, 2004 6:31 pm
by aras
itp. itd. w skrócie - jak tak dalej pójdzie to Cię wywalą szybciej niż myślisz.
_issy_ wrote:od kiedy {o} zrobil ten przewodnik duzo osob wiecej korzysta i sie zalogowalo np. ja : )
jesteś pewna, że go przeczytałaś ??
.
Posted: Sun Dec 19, 2004 6:33 pm
by piter
turdumdumdumturdumdum...
hm.. coz to moze byc..?
ach tak! widze na horyzoncie bialego konia! a na nim rycerz w lsniacej zbroi! to z pewnoscia Obronca_Ucisnionych<tm> Graalion!
naprzod Prawoś...! ee... khm.. no tak.. konie tez maja swoje potrzeby...
...
... (boze.. ile ten kon jada...
)
...
... uff.. nareszcie skonczyl i Obronca_Ucisnionych<tm> ponownie mknie a oczy nasze oslepia slonce przegladajace sie w jego zbroi!
ciekawe gdzie dzisiaj zamierza wyplenic zlo...
chyba zmierza nad rzeke.. czy to mozliwe? czyzby naprawde byl glu.. ee.. odwazny na tyle, zeby porwac sie na Pitera? i to w jego wlasnym Mlynie...!? nikomu jeszcze nie udalo sie przejsc nawet przez podworko na ktorym Piter trzyma psa z piekla rodem o imieniu Sarkazm, ktorego wszyscy zdrobniale (i bardziej adekwatnie) nazywaja Sk**wiel..
ale jednak! najwyrazniej rycerski Graalion pragnie poddac probie legendarne sk****synstwo Pitera i jego psa!
przeniesmy sie na chwile do Mlynu Pitera... co potwornego zdolal dzisiaj uknuc..? hm.. wydaje sie, ze torturuje jakas mloda dziewczynke.. [ZOOM NA DZIEWCZYNKE] tak.. poznaje ja.. najwyrazniej porwal ja z Zakladu Dla Dzieci Baaaardzo Uzdolnionych im. Renaty Beger.. biedne dziewcze! co tez Zly Piter zamierza z nia poczac..? hm.. to nie zabrzmialo dobrze... to sie wytnie.. jeszcze raz: jakie okrutne plany przygotowal dla niej Zly Piter..? obok dziewczynki widzimy walajace sie szczatki poprzednich ofiar Potwora.. te szczegolnie sponiewierane zwloki wygladaja troche jak Xander...
dziewczynka nie zdaje sobie sprawy z przebieglosci oprawcy.. na razie udaje jej przyjaciela, jednak my, nauczeni doswiadczeniem wielu jej poprzednikow wiemy, ze to tylko pozory..
no i wlasnie.. Piter przeszedl do punktu kulminacyjnego swoich chorych fantazji... wlasnie ujawnil dziewczynce swoja prawdziwa nature.. nie jest jej przyjacielem - caly czas smial sie z niej w duchu!
dziewcze nie moze uwierzyc, ze spotkala sie ze Zlem Wcielonym.. placze.. nie moze powstrzymac spazmow.. Piter usmiecha sie pod nosem..
gdzie nasz bohater, kiedy tak bardzo go potrzebujemy..? ale oto i on! Obronca_Ucisnionych<tm> Graalion! po pokonaniu Sk**wiela, jednym kopnieciem rozwala drzwi w drzazgi i wbiega na miejsce kazni.. rozpedza sie z mieczem uniesnionym nad glowe, krzyczac caly czas 'AAAAAAAAA!!' (domyslamy sie, ze prawdopodobnie Sarkazm nasikal mu do zbroi.. biedak.. zrboja z pewnoscia pali teraz zywym ogniem..).. juz jest przy Piterze! zamierza sie do ostatecznego ciosu!! i..
...pada..? o badz przeklety, Piterze!! jak smiales odsunac sie i podstawic mu noge!! przeciez nie mogl tego przewidziec... czyz nie jest powinnoscia zlego bohatera kleczec w takich przypadkach i bez odrobiny godnosci blagac o litosc?? zali nie masz zadnego szacunku dla konwencji..?
ehh.. koniec widowiska... przynajmniej Sarkazm zdechl..
...
CO?
to byla ONA??
CO???
miala szczeniaki???
Z KIM????
z Cynizmem????
hm.. zaciagnac sie do Legii Cudzoziemskiej..? genialny pomysl.. chyba wysla nas przynajmniej do Afryki, co?
Posted: Sun Dec 19, 2004 6:45 pm
by onar-ek
od kiedy {o} zrobil ten przewodnik duzo osob wiecej korzysta i sie zalogowalo np. ja : )
Posted: Sun Dec 19, 2004 6:48 pm
by Lizzy88
Piter, powaliłeś mnie na kolana!
Normalnie z krzesła spadłam!
Widać, że ta mała dyskusja to jest dopiero młyn na wodę Pitera, właściciela psa o imieniu Sarkazm!
Definitywnie mam lepszy humorek!
Co do przewodnika - to jakie dużo więcej? Może poprzybywała trochę nowych osób, ale liczba użytkowników jeszcze nie przekroczyła tysiąca
Przecież to nie jest dżungla pokroju RF, żeby bez przewodnika ani rusz. Najwyżej można się na początku zbłaźnić...
Posted: Sun Dec 19, 2004 9:50 pm
by Graalion
No i proszę, wystarczyło się zlitować nad nową i zasugerowac co tak naprawdę się dzieje, by stać się celem. Co więcej, uzyskać przydomek "Obrońcy Uciśnionych". A nawet "Obrońcy_Uciśnionych<tm>". Co więcej, uczestniczyć w "chorych fantazjach" pitera. Co więcej ... a nie, to już chyba wszystko.
Posted: Sun Dec 19, 2004 10:05 pm
by nephit
Lizzy88 nie wiem co Cie tak rozbawilo. Musze powiedziec, ze tekst dosyc przecietny natomiast nieprzecietna jest Twoja chec podlizania sie piterowi
a co do tematu pierwotnego stworzonego przez issy to wydaje mi sie ze nie odroznia sie od za bardzo od morza innych debilnych topicow wymyslanych na tym forum
podsumowujac
Posted: Sun Dec 19, 2004 10:21 pm
by Lizzy88
Nephit, ja nie odczuwam potrzeby podlizania się piterowi. Wiesz, nie jest dla mnie jakimś superbóstwem. Dobra, nabluzgam mu następnym razem i to tak że będzie płonął żądzą zemsty i mordu... okay? Oczywiście nabluzgam mu nie bez powodu, bo to też byłoby bez sensu...
A najlepiej to już nic na temat pitera nie napiszę...
Wiesz, co mnie głównie rozbawiło? Może nie sam jego tekst, ale ogólna dyskusja, jaka z tego wszystkiego wynikła... a głównie polemika pomiędzy niektórymi osobami...
Cholibka, łżesz jak pies - źle, piszesz prawdę - jeszcze gorzej...
Posted: Sun Dec 19, 2004 10:55 pm
by nephit
Aha czyli to odnosilo sie ogolnie do calej dyskusji
okej.
moze poprostu mam uczulenie na pukncie lania innym na glowe z wiaderka oznaczonego 'komplementy & spolka', na co mialem szanse sie napatrzec w komentarzach pod ff
Posted: Mon Dec 20, 2004 12:20 am
by piter
Lizzy, dziekuje.
nephit, spieprzaj dziadu, ze zacytuje prezydenta mojego miasta...
to, ze komus sie podoba jak cos czasami zrobie nie oznacza jeszcze, ze jego marzeniem jest lizanie mi tylka... natomiast Twoja ciagla negacja wszystkiego co robie zaczyna nasuwac mi mysl, czy aby i Ty nie jestes moim fanem, tylko boisz sie braku akceptacji otoczenia..
i wreszcie Graalion - nie mialem zamiaru przylepiac do Twoich plecow tarczy strzeleckiej.. co najwyzej jakas mala - do rzutek..
zarowno Ty, jak i Marta powinniscie sie wstydzic - psujecie innym zabawe
Posted: Mon Dec 20, 2004 1:40 pm
by onar-ek
Wstydzić?
Czego
Przynajmniej wyjaśniłam biedaczce ocb bo sama nie zdołała się domyślić...